No i co z tego, że był trochę wypity. Jako jedyny kuma o co chodzi i próbuje dopingować.
Reszta patrzy jak na głupa i wyśmiewa się z niego. Nawet jego "rodzeni" kumple. Żenada!!!
Co najlepsze wszyscy z szalikami, czapeczkami. Po co je wzieliście? Po co tam przyszliście? Do teatru?! Trzeba było przyjść w gajerku i w krawacie.
Tak a propos to może zacytuję:
"No i z czego się śmiejecie, sami z ciebie się śmiejecie!.."
youtu.be/extJXFQ9Mi8?t=1m23s